Blog > Komentarze do wpisu

Pęknięta obudowa w InkBOOK Classic 2. Odcinek 2: Odpowiedź na reklamację

Każdy porządny serial powinien się rozpoczynać streszczenie poprzedniego odcinka, a więc w poprzednim odcinku…

InkBOOK Classic 2 - pęknięcie na obudowie czytnika. Obsługa klienta

W jednej z internetowych placówek handlu nieuspołecznionego złożyłem zamówienie na czytnik InkBook Classic 2, polskiej produkcji, okraszony niemiecką nagrodą Red Dot. Po niespełna tygodniu od zamówienia odebrałem przesyłkę w paczkomacie.

Nastąpnego wieczoru dokonałem unboxingu, wyjąłem czytnik z folijki i poniżej prawego przycisku dostrzegłem wyraźne pęknięcie na ramce budowy.

Pęknięta obudowa w InkBOOK Classic 2 - na prawej ramce.

Następnego napisałem poinformowałem sklep, że czytnik posiada pęknięcie i życzę sobie wymiany lub zwrotu pieniędzy. Minęły dwa dni robocze. Cisza. Za pomocą formularza na stronie sklepu złożyłem reklamację w które, powołując się rękojmię, żądałem wymiany towaru na nowy. Po kilku dniach otrzymałem mejla, żebym przysłał zdjęcia. Jak się tak uważniej przyjrzałem, to na pudełku były jakieś zarysowania, a na folii znajdowały się drobne ślady.

Sklep niby posiada opcję śledzenia, ale formularz nic nie znajdował po wrzuceniu mojego numeru zgłoszenia.

Obchodząc „tygodnicę” złożenia reklamacji, otrzymałem mejla z informacją, że internetowa placówka handlu nieuspołecznionego wspaniałomyślnie podjęła decyzję o wymianie, po uszkodzony czytnik wyśle kuriera, a drugi wyślą mi po tym, jak pierwszy pojawi się u nich na magazynie.

W rezultacie na odbiór czytnika w tym tygodniu nie mam co liczyć. Marnie to wygląda, biorąc pod uwagę standardy Amazonu, gdzie załatwienie reklamacji to jedna rozmowa na czacie i klient nie musi czekać, na wysyłkę nowego do momentu aż reklamowany towar nie wróci do magazynu. Kto szybko daje, dwa razy daje.

CDN.

czwartek, 18 maja 2017, czynownik

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Linde, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2017/05/19 10:10:44
A nie lepiej było uderzyć od razu do nich do serwisu? Raz dwa by to poszło, pewnie. Przez sklepy to reklamację ciągną się tygodniami przecież.
-
2017/05/19 17:14:09
W przypadku takich fizycznych uszkodzeń, to trochę ryzykowne może być powoływanie się na gwarancję. Nie jestem w stanie przecież ocenić, czy czytnik został uszkodzony w czasie transportu czy jest to wada fabryczna.