Blog > Komentarze do wpisu

Tu się zgina… dziesięciocalowy ekran E Ink Mobius

Elastyczne ekrany to temat, który do nowych nie należy i powraca co jakiś czas. Parę lat temu przykładem zastosowania elastycznego ekranu LG Electronic Paper Dipslay był rosyjski czytnik Wexler Flex One. Urządzenie, choć wyginało się smiało jednak kariery wielkiej nie zrobiło. Do koncepcji elastycznego ekranu powraca firma E Ink, która na branżowej imprezie SID Display Week, zaprezentowała pewien ciekawy prototyp.

Czy doczekamy się ekranu E Ink, który będzie się zginał jak Pani na zdjęciu

Prezentowane urządzenie zostało wyposażone w ekran E Ink Mobius w technologii Carta o rozdzielczości 10,2 cala i siatce pikseli 220 ppi.

Zaprezentowane prototyp zgina się w pół w taki sposób, że obie połowy ekranu niemal przylegają do siebie.

Poniżej film Charbaxa z SID Display Week

Przedstawiciela firmy E Ink Holding deklarowała, że są gotowi do produkcji tego typu ekranów.

Jakie może być zastosowanie zaginającego się ekranu? Wydaje mi się, że ciekawe rozwiązanie znalazłoby zastosowanie przy większych czytnikach. Szkoda, że nie da się go złożyć w kostkę albo zwinąć w rulonik.

Jakiś czas temu opisywałem czytnik dla muzyków GVIDO, który składał się z dwóch składanych ekranów E Ink Mobius o przekątnej 13,3 cali. Dwa ekrany można by zastąpić jednym zginającym się.

Możliwość zgięcia ekranu, a co za tym idzie zmniejszenie o ½ szerokości i długości, uczyniłoby urzadzenia z większymi bardziej mobilnymi i ułatwiłoby ich spakowanie do plecaka czy torby. Zgięty „w pół” czytnik nie wymagał by już dodatkowego etui, bo zgięty ekran byłby już chroniony przez samą obudowę.

Pozostaje jeszcze kwestia ceny i trwałości takiego rozwiązania. Ile zgięć takie ekran jest w stanie wytrzymać?

Ciekaw jestem, czy zginające się ekrany znajdą wreszcie znajdą zastosowanie w urządzeniach produkowanych na większą skalę.

Źródło:

czwartek, 15 czerwca 2017, czynownik

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: