Kategorie: Wszystkie | akcesoria | czytniki | eczytanie | porady | rynek ebooków
RSS
sobota, 11 lutego 2012

Ectaco Jetbook ColorNie było tu szumnej premiery z "ochami" i "achami" oraz Panem w sweterku zachwalającym niezliczone zalety urządzenia, nadużywającym słowa "phenomenal".

Oto jest: Ectaco Jetbook Color, reklamowany pierwszy czytnik w technologii e-ink w kolorze, trafia do sprzedaży.

Stworzony został do celów edukacyjnych, w związku z czym, trudno odbierać go jako urządzenie dla mas służące do dostarczania rozrywki.

 

 

Podstawowe cechy czytnika to:

  • ekran Triton color e Ink o przekątnej 9,7 cała,
  • rozdzielczośc 1600 x 1200,
  • obsługiwane formaty Adobe DRM 9.1, epub, mobi, prc, txt, pdf, fb2, djvu, jpg, png, bmp,
  • wifi i przeglądarka Opera,
  • możliwość dodania karty microSD 32 Gb,
  • lektor tekstu,
  • podświetlanie tekstu,
  • 10 000 odświeżeń stron na jednym naładowaniu baterii,
  • translator dla 180 języków,
  • kalkulatory graficzne i naukowe.

Wydaje się, że jest czytnik ten jest przeznaczony dla uczących się i nauczających. Ucieszy też pewnie miłośników komiksów i mangi. Nie wróżę mu jednak wielkiego sukcesu, ale fakt pojawienie się koloru na e-papierze, oznacza najpóźniej za rok odbędzie się szumna premiera Kindle Color czy czegoś w tym rodzaju. Pojawienie się koloru na epapierze zwiększa obszar wykorzystania e-czytników.

Po fali zachwytów nad Ipadem rzucono hasło "tablety do szkół". Czy wyobrażacie sobie dziecko wlekące do szkoły tablet w stylu produktu Apple ze świecącym ekranem, którego bateria trzyma od kilku do kilkunastu godzin, a który z pewnością nie będzie mu służył wyłącznie do nauki... tu coś tam obejrzy, tu w coś tam pogra, a wieczorem zapomni naładować... Jeśli już jakieś coś z urządzeń mobilnych miałoby trafić w szkolne mury, to e-czytniki z e-ink, dzięki dłuższej żywotności baterii i braku możliwości wykorzystywania ich do oglądania filmów lub grania w gry z bardziej rozpasaną grafiką.

Zapomniałbym najważniejszego - cena! Ectaco Jetbook Color dostępny jest na shopereaders.com w cenie 499,99 $, do tego trzeba doliczyć koszty przesyłki ok. 70$. Wątek VATu czy cła pomijam, gdyż sprzedawca nie informuje o tym na swojej stronie. Czarnobiały Kindle DX o podobnych gabarytach to wydatek 379 $ (plus koszty wysyłki, VAT i cło).

Aktualizacja:

Ectaco Jetbook Color jest już dostępny w Polsce w cenie 1999 zł. Wyrazistością kolorów poraża na tym zdjęciu stronie producenta, i rozczarowuje na zdjęciu wykonanym przez jednego z polskich użytkowników. Producent do czytnika powinien załączać reflektor.

niedziela, 29 stycznia 2012

Wkrótce po ukazaniu się Ipada pojawił się prześmiewczy rysunek porównujący możliwości: urządzenia Apple, czytnika ebooków Kindle i kawałka skały. Ten trzeci pobił konkurencję trwałością baterii, natychmiastowym startem, matowym ekranem, ceną poniżej 250 $, wodoodpornością... Tylko podobnie jak konkurencja nie posiadał obsługi flasha.

Pytanie "tablet czy e-czytnik?" niejednokrotnie pojawiało się na forach internetowych i blogach. Kiedy pojawił się Ipad, pomyślałem - "no fajnie, ale do czego to ustrojstwo może się przydać?". Tak właściwie tablet to "netbook" z odrąbaną klawiaturą, dotykowym ekranem i słabszym procesorem. Netbooka czy laptopa nie jest w stanie zastąpić, pracować się na nim nie da na dłuższą metę, film - niby można obejrzeć, ale co za radocha na małym ekranie, który trzeba trzymać albo w łapach, albo o coś oprzeć. Jest to w większości przypadków gadżet w najczystszym tego słowa znaczeniu. Do dłuższego czytania tablet też się nie nadaje, choć może sprawdzić się w przeglądaniu prasy i artykułów.

Truizmem, będzie stwierdzenie, że e-czytnik (tę nazwę zastrzegamy dla urządzeń z technologią e-ink) jest urządzeniem dedykowanym do czytania. Ma dwie podstawowe zalety:

- zużywa mniej energii, co za tym idzie dłużej pracuje na baterii,

- daje większy komfort czytanie i nie męczy tak oczu jak ekrany emitujące światło

- pozwala na większą koncentrację niż czytanie na tablecie czy pececie, gdzie co chwilę narażeni jesteśmy na pousę, by sprawdzić coś na necie.

O ile tablet nie zastąpi laptopa, to e-czytnik z powodzeniem zastąpi... no właśnie co? Czy samą książkę - chyba nie? Raczej inne urządzenia, na których dotąd czytaliśmy e-booki.

niedziela, 22 stycznia 2012
1 ... 21 , 22 , 23 , 24 , 25
 
O autorze